Dyskusja w sprawie zmian w małopolskiej uchwale antysmogowej, a zwłaszcza postulat wydłużenia terminu wymiany bezklasowych kotłów węglowych budzi duże emocje. Pragnę jednak zauważyć, że ewentualne wprowadzenie tych zmian z życie wcale nie musi oznaczać zaprzestania procesu wymiany „kopciuchów”. Wręcz przeciwnie. Dlaczego?
- Zacznijmy od Krakowa, gdzie od 1 września 2019 roku obowiązuje całkowity zakaz spalania paliw stałych. Nie wolno tutaj palić węglem i drewnem. W kotłach, piecach i kominkach dopuszczone jest stosowanie wyłącznie paliw gazowych lub lekkiego oleju opałowego. Tak więc w Krakowie problem z „kopciuchami” został w znacznym stopniu uregulowany.
- Inaczej jest w pozostałej części województwa małopolskiego, gdzie dużo mieszkańców korzysta z węgla i drewna, przy użyciu kotłów starej generacji. Warto zauważyć, że również tutaj od kilku lat nie można zakupić złej jakości paliw stałych jak np. miały, muły, floty węglowe. Zakazana jest również produkcja i sprzedaż bezklasowych kotłów węglowych. To wszystko przyczynia się do poprawy jakości powietrza i bardzo dobrze. Niestety, w niektórych miejscowościach występuje problemem braku możliwości podłączania nowych przyłączeń gazowych.
- Małopolanie mogą dalej korzystać z wielu atrakcyjnych programów, które pomagają sfinansować proekologiczne inwestycje np. Program Czyste Powietrze. Coraz więcej osób wykorzystuje te fundusze.
- Potężne perturbacje na rynku materiałów budowlanych spowodowane m.in. pandemią, braki wielu asortymentów, gigantyczne wzrosty cen, ograniczone możliwości firm remontowych to tylko niektóre przyczyny opóźniające proces wymiany kotłów.
- Gminom grożą kary wysokości nawet pół miliona złotych, jeśli liczba tzw. kopciuchów będzie przekraczała 15 proc. wszystkich kotłów grzewczych na terenie gminy. Kary i mandaty będą grozić także indywidualnym odbiorcom. Za używanie starego pieca jest to nawet do 5 tys. złotych.
- Sygnałów o potrzebie korekt w małopolskiej uchwale antysmogowej ciągle przybywa. Chodzi o to, aby wszelkie działania wpływające na poprawę stanu powietrza, były możliwe do udźwignięcia przez zwykłych mieszkańców. Warto rozmawiać!